O nas

Z miłości, pasji i emocji powstaje ten blog. Nasze „dziecko”, ukochane, wypielęgnowane i całkiem niewinne. Niech idzie w świat i inspiruje (w granicach rozsądku) innych :)

Tworzymy miejsce dla osób, które tak jak my kochają ćwiczyć i chciałyby to robić w jak najbardziej komfortowych warunkach. Sama idea zrodziła się już jakiś czas temu i powoli dojrzewała. W końcu ujrzała światło dzienne.

Poznajcie nas!

Magda – zauroczona fitnessem od 9 lat, od pierwszych zajęć ABT na Warszawskim Torwarze, gdzie chodziła z koleżankami z „podwórka”. Chodziła, chodziła i wychodziła uprawnienia instruktora fitness. Obecnie uczęszcza na różnorodne zajęcia fitness niemal codziennie. KOCHA TO!

Gosia – na początku sceptyczna, następnie rozentuzjazmowana. Od nienawiści do uwielbienia. Od paru lat również fanka zajęć fitness, jednak jako korpoGirl nie mogła w pełni poświęcać się ćwiczeniom.

Teraz chcemy, realizując naszą pasję, bawiąc się i ćwicząc pokazać Wam jak wyglądają zajęcia fitness w klubach fitness w całej Polsce. Porównamy, opiszemy, pokażemy jak wygląda klub, jak podchodzi do klientek, jaką ma filozofię. Czy żądza pieniądza wygrywa z komfortem i zadowoleniem fitnessek. To przecież miejsce dla nas – dla aktywnych, wyluzowanych, sexi kobiet. Każda z nas taka jest i każda ma się tak czuć po wyjściu z klubu. Po tych słynnych endorfinach unoszących się w powietrzu po każdym treningu. Poza tym ta godzina, czy dwie – ten czas spędzony w fitness klubie to czas tylko dla Nas, dla naszego ciała i duszy. Spędźmy go więc najfajniej jak tylko się da!

Drżyjcie kluby – nadchodzimy :)

Copyright © 2014-2015 FiTestujemy.blog.pl – all rights reserved.
UWAGA! Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie materiałów wykorzystywanych na blogu bez zgody autora zabronione.

profilowe_Fitestujemy



8 Responses to O nas

  1. ~Ali pisze:

    Chodźcie dziewczyny do mcfita na trening w poniedziałek, zrobicie dla odmiany trening siłowy, wezme przyjaciela i pójdziemy w 4:)

    Pozdrawiam serdecznie

  2. Jolka pisze:

    Bardzo ciekawy blog. Mialyscie dobry pomysl. Ja probuje cos zrobic ale jakos mi nie wychodzi. Co robie nie tak ? Zapraszam do mnie Świat okiem Jolki Ka.

  3. ~swiatłowska pisze:

    Hej, dziewczyn, kiedy wpadniecie na testy do Poznania? Jesteśmy gotowi na ocenę :)

    Zapraszam do nas

    Body-Work.pl

  4. ~antonella pisze:

    Dziewczyny :) a co powiecie na test klubu Calypso w nowootwartym Ferio Wawer? :)
    pozdrawiam

  5. ~k.tur pisze:

    Moje Drodzy…. otóż jako,że blisko 20 lat prowadziłem klub Pyton Warszawa a kilka Waszych ocen klubów przeczytałem,napiszę tak: owszem,wielkość szatni i szafek-są ważne;stan wc i prysznica-także; wyposażenie sal-istotne;ceny karnetów-godne porównań.. Jednak wszystkie te „parametry” nie mają najmniejszego znaczenia,jeśli klub nie ma wykształconej kadry trenerskiej… Mnie w „środowisku” nie bardzo lubią,choć szanują za wiedzę(z każdego podopiecznego robiłem mistrza a pracowałem z różnymi sportowcami,w wieluuu dyscyplinach sportu),jednak powszechnie mówię o bezwartościowych uprawnieniach instruktorskich,rozdawanych przez ośrodki „szkoleniowe”,które w praktyce obliczone sa jedynie na zysk właścicieli. Zatem,poza oglądaniem i oceną kosmetyczną klubów,moi Drodzy,zacznijcie zadawać proste pytania instruktorom- co to jest cykl Krebsa? (bez jego znajomości,nie można w ogóle mówić o znajomości procesów biochemicznych w organizmie a zatem,nie ma się żadnej logicznej możliwości układania sposobów odżywiania); jak jest zbudowany staw barkowy? (bez doskonałej znajomości budowy człowieka,z uwagi na tejże zróżnicowanie osobnicze,nie można mówić o prawidłowym układaniu sposobu wykonywania ćwiczeń,jakichkolwiek); czy wreszcie,cóż to takiego pompa sodowo-potasowa (znajomość tego procesu i umiejętność zastosowania w praktyce,pozwala chociażby reagować i wytłumaczyć Panią,dlaczego tyją w czasie okresu i jak bezpiecznie temu zaradzić. Dobrze,jeśli instruktor wie,cóż to oksytocyna i jak funkcjonuje kobiecy układ hormonalny,bo popsuć go bardzo łatwo…zawsze powtarzam-z facetem można cuda robić i się go nie zepsuje,ale kobieta jest tak delikatna,że nawet,jeśli popłacze się ze złości,to należy jej odpowiednio zmienić trening,bo właśnie nastąpiła zmiana w wydzielaniu hormonów… Jako ciekawostkę dodam,że w momencie,kiedy wstajemy z krzesła,natychmiast ulegają zmianie pewne stężenia hormonów…. Tak więc-nawet najpięklniejszy klub może być(i często jest),wręcz zagrożeniem,szczególnie dla kobiet,jeśli kadra tam pracująca ma niski poziom wiedzy… Bo później zapłakane nierzadko panie trafiają do mnie i muszę,oprócz niemal psychoterapii,ustawiać trening na wiele,wiele miesięcy,aby naprawić to,co „dyplomowany” instruktor zepsuł… Uczę się od od I kl szkoły podstawowej do dziś i podobną ciągłość nauki sugeruję wszystkim „instruktorom”,po otrzymaniu „uprawnień”. Celowo umieszczam istotne określenia w cudzysłowie, bo z doświadczenia i prowadzonych praktyk wiem,że po ukończeniu „szkoleń” kończonych dyplomami,”absolwenci” nie wiedzą w praktyce nic i idąc do pracy,są zagrożeniem dla ludzi,którzy im i ich wiedzy,ufają. Pozdrawiam. Krzysztof Wojciech Tur.

  6. ~Kasiulka pisze:

    Dziewczyny fantastyczny blog! Nie przestawajcie ;)
    Zapraszam też do mnie po darmowe wejściówki na treningi do różnych klubów w Polsce – http://fitrabaty.com.pl/category/darmowe-wejsciowki-na-zajecia-sportowe/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook