Siłownia damska czy koedukacyjna? Trening cardio czy siłowy?

girlsTestując warszawskie kluby fitness czasami napotykamy podział na kluby „damskie” i te koedukacyjne. W klubach ogólnodostępnych z kolei spotkać można rozgraniczenie na siłownie damską i męska bądź też na wydzieloną cześć bardziej  kobiecą (zwykle maszyny do ćwiczeń cardio) oraz typowo siłową dla Panów. Zgodnie z owym podziałem rzadko widujemy kobiety robiące trening siłowy (chyba z obawy o nadmierną muskulaturę i utratę kobiecości). Z kolei widok mężczyzny robiącego trening aerobowy nie jest niczym nadzwyczajnym. Jak dla Nas to (sorry za kolokwializm) głupi podział. Dlatego apelujemy: dziewczyny nie bójcie się treningu siłowego! Raz w tygodniu taki trening nie spowoduje u Was nadmiernego przyrostu tkanki mięśniowej! Co więcej, przysiady ze sztangą, wypady z obciążeniami, pompki czy squady modelują sylwetkę lepiej niż aeroby! damsko-męskiePozwalają też pozbyć się nadmiernych ilości tkanki tłuszczowej oraz podnoszą spoczynkową przemianę materii i dodatkowe spalanie kalorii. To rzecz sprawdzona przez tysiące kobiet. Jeżeli boicie się że nie dacie rady, że nie umiecie, że Panowie będą się z Was śmiali- poproście trenera (w większości klubów jest takowy pod ręką) aby pokazał Wam jakie ćwiczenia i ile powtórzeń powinniście wykonać na początek. Zalety? Wzmocnione, jędrne i seksowne ciało. Poza tym na wspólny trening siłowy możecie ze sobą zabrać swojego chłopaka czy męża… (o zaletach takiego treningu już pisałyśmy). Nie macie drugiej połowy? Idźcie z bratem czy kolegą – na pewno z chęcią pokażą wam co i jak macie ćwiczyć. W końcu żaden mężczyzna nie przegapi okazji aby udowodnić Ci jaki jest umięśniony, męski i silny :) Siłownie i kluby koedukacyjne to na prawdę świetna sprawa :) radzimy wypróbować :)