Test nr 10: Fitness Club & Solarium Smolna 10, ul. Smolna 10, Warszawa Powiśle

z zewnątrzStrzał w 10? Pewnie dla wielu osób tak! Dla nas też dobrze, ale nie rewelacyjnie.

Przede wszystkim w klubie zaskoczyła nas duża iloMagdaść luster, ale … głównie na sufitach! Całkiem oryginalne i zaskakujące rozwiązanie. Może to dlatego, że klub przeznaczony jest wyłącznie dla Pań…

Lokalizacja… jest świetna! Ścisłe Powiśle, przy stacji PKP. To duże udogodnienie. Do tego kilka autobusów, tramwajów, no i obok duży parking przy stacji. Klub mieści się w starym, niskim budynku, jednak w środku nic stare nie jest.

recepcjaCo dziwi – dwie recepcje, ponieważ w budynku jest jeszcze oddzielnie solarium, fryzjer i kosmetyczka. Miła Pani recepcjonistka kieruje nas do drugiej recepcji – do sympatycznego młodego chłopaka. Poinstruowane co, jak i gdzie – udałyśmy się do w szatni...szatni. Ta niestety klaustrofobiczna – wąska i mała, a gdyby nie wspomniane wcześniej sufitowe lustra (+ lustra na ścianach), można by naprawdę czuć się niekomfortowo. Ciekawe jak dziewczyny radzą sobie w trakcie „godzin szczytu” i bardziej obleganych zajęć…

Pilates…. po ostatnich, dobrych doświadczeniach, znów wybrałyśmy ten rodzaj zajęć. I salaznów się nie zawiodłyśmy…ćwiczenia z małymi piłkami pozwoliły nam dobrze się rozciągnąć i rozluźnić po całym, intensywnym tygodniu (klub odwiedziłyśmy w pt :) ). Klima działała, muzyka grała bez zarzutów. Z minusów jednak musimy wspomnieć o kolejnym małym pomieszczeniu…sala do fitnessu (w klubie jest tylko ta jedna!) bardzo, bardzo, bardzo mała. Jeszcze w takiej nie ćwiczyłyśmy. Po rozłożeniu mat, miejsca nie było już prawie w ogóle, a ćwiczących osób było zaledwie 6 + prowadząca. Nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić sala fitnessco dzieje się w trakcie innych zajęć wymagających większej przestrzeni…Pani recepcjonistka tłumaczyła jednak, że klub w związku z ograniczonym miejscem, prowadzi zapisy na zajęcia i po prostu nie wpuszcza zbyt wielu osób na zajęcia. Podobno jednorazowo w zajęciach może uczestniczyć 12 osób? Serio? Naszym zdaniem to o jakąś połowę za dużo…no ale może się mylimy…Co do wyposażenia sali – dla małej ilości osób, która jest w stanie wejść na salę, sprzętu raczej nie zabraknie :) Ale szału nie było – kilka mat, piłek, stepów.

siłowniaSiłownia… podzielona na dwie części – jedna mniejsza, bardziej kameralna z orbitrekami, wiosłem, TV i matami oraz większa z ciężarkami, sztangami, ławeczkami i „większym” sprzętem….no i oczywiście lustra :)

Generalnie klub jest „dziwny”, gdyż cały jest dosyć wąski, za to piętrowy. Sala fitness, solarium, odnowa biologiczna i … fryzjer oraz salon kosmetyczny (klub na swojej stronie mała siłowniainternetowej chwali się, że łączy „dbanie o kondycję, zdrowie i pielęgnację w jednym miejscu…”) znajdują się na I piętrze, natomiast szatnia i siłownie – na poziomie „0”. Takie skakanie po piętrach nie jest jednak żadnym problemem. Acha mały minusik za to, że na niższym poziomie brak zasięgu – co prawda nie jest to na treningu potrzebne, ale czasami się przydaje…Aaa btw – klub chyba ściśle współpracuje z Reebokiem, gdyż praktycznie na każdej ścianie umieszczone są zdjęcia reklamujące ich ubrania i sprzęt, wyposażenie sali to również sprzęt tej firmy.

siłownia i lustraKlub Smolna 10 sprawia wrażenie bardzo kameralnego, a jednocześnie kompleksowego klubu. Mimo że położony w centrum Warszawy – pobliskie stare budownictwo i osiedla dają poczucie intymności i dużego komfortu dla ćwiczących.

Plusy: akceptacja kart Multisport, dobry dojazd, duży parking, miła obsługa, dobra atmosfera, treningi personalne, masaże, dietetyk, fitness + fryzjer i kosmetyczka w jednym miejscu (kompleksowość), przejrzysta strona www, umiarkowane ceny (całodzienny, miesięczny karnet OPEN to koszt 140 zł)

Minusy: mała szatnia i sala fitness, brak zasięgu telefonicznego na niższym poziomie.

Dajemy 5- i pewnie kiedyś wrócimy, dzięki :)