TEST nr 44: Kamion Fitness Club, ul. Chodakowska 12, Warszawa

Kamion, fitness, klub, siłownia, WarszawaSzukacie typowego, małego, osiedlowego klubu fitness? Zapraszamy na warszawski Kamionek (Praga). Tam czas się zatrzymał. Gdyby nie dość spora przestrzeń do treningu sztuk walki (włącznie z ringiem) to można by się zastanowić, z czego ten klub żyje i jakim cudem na siebie zarabia.

A po kolei….

PIERWSZE WRAŻENIE

Zaczęło się nie najgorzej… pod klubem jest malutki parking (na jakieś 5 samochodów), ale o dziwo, kiedy podjechałyśmy 2 miejsca były wolne :) Plus dla nich! Z zewnątrz klub też niczego sobie. Wchodzimy… no i zaczęło się :)

Najpierw recepcjonista żyjący we własnym świecie, który każde nam poszukać sobie szatni damskiej :P Jeden z Kamion, fitness, klub, siłownia, Warszawaklientów, który upomina go „idź im pokaż, bo nie znajdą”. No cóż, ostatecznie same znalazłyśmy :) Na plus – klub akceptuje karty sportowe i oferuje pierwsze darmowe wejście. Na recepcji jest też dość spory wybór batonów, odżywek, napoi i suplementów.

SZATNIA

Kilka (ok. 30) szafek – trochę mało, no ale w końcu klub osiedlowy, a nie duża sieciówka. Generalnie czysto, ale wystrój lata 90. I niby to nie wadzi w treningu, ale już po nim, kiedy chciałybyśmy się wykąpać – zaczyna mieć to znaczenie. Uwierzcie nie jest przyjemnie – pod prysznicami  plastikowe zasłonki, lepiące się do ciała, do tego dość ciemno i klaustrofobicznie. Nie potrzebujemy luksusów, ale jakieś godne minimum to podstawa. Za to, małe zaskoczenie – na tak małej powierzchni udało się zmieścić saunę!

Kamion, fitness, klub, siłownia, WarszawaOk., pomijając jednak kwestie techniczne – w końcu przyszłyśmy tu poćwiczyć – część merytoryczna też pozostawia wiele do życzenia.

Spotkana w szatni kobieta poinformowała nas, że zajęcia, które miały odbyć się przed wybranymi przez nas – nie doszły do skutku, ponieważ nie zebrała się grupa. Okazuje się, że przy jednej osobie na zajęciach, instruktor nie zabiera się do pracy. No cóż, nie znamy tamtejszego sposobu rozliczania się instruktorów z klubem, ale to słabe nie tylko ze względu na tę jedną osobę, która chciała uczestniczyć w owych zajęciach, ale także dla instruktora, który przecież specjalnie tu przyjechał i miał nadzieję na zarobek… Miałyśmy już kiedyś w innym klubie podobną sytuację, jednak zajęcia odbyły się – trening prawie personalny :)

SIŁOWNIA, SALA FITNESS, GRAFIK

Nie zrażone dalej postanowiłyśmy, że jedna z nas pójdzie na następne zajęcia, a druga na siłownię. Nasz plan spalił na panewce, ponieważ… kolejne zajęcia się też nie odbyły! Znowu zbyt mała liczba osób. Ech… Zeszłyśmy na recepcję zapytać czy to standard, że w tym klubie grafik sobie a rzeczywistość sobie, ale nasz freak-recepcjonista oznajmił tylko, że „w sumie to chyba nie jest to częste, ale on nie wie”. Hahaha kabaret.Kamion, fitness, klub, siłownia, Warszawa

Idziemy dalej… obok recepcji znajduje się wejście na siłownię. Strefa siłowa to zaledwie kilka maszyn (po jednej do różnych ćwiczeń izolowanych, suwnica, brama, 2 wyciągi) i niewielka strefa wolnych ciężarów. Podczas naszej wizyty w klubie było ok. 10 osób (z czego 3 w sali do treningu sztuk walki), więc sprzętu starczyło, ale podejrzewamy, że przy 20 osobach może być już kłopot. Usiadłyśmy na jednej maszynie (do ćwiczenia czworogłowego), jednak maszyna wyglądała jakby miała zaraz się rozpaść, trening na niej nie należał do przyjemnych (mimo wszystko nawet ciężki trening, w dobrych warunkach, potrafi być przyjemny).

No dobra – pomyślałyśmy czas sprawdzić sprzęt/strefę cardio. Jakież było nasze zaskoczenie, kiedy okazało się, że strefa cardio to zaledwie 3 bieżnie, 1 orbitrek, 3 rowerki i 2 steppery :) A najlepsze było to, że jedna bieżnia z powodu uszkodzenia miała limit prędkości ustawiony na 8,5 mph.

Mimo, że zajęcia się nie odbyły, na salę oczywiście zajrzałyśmy. Chyba najtrafniej można by ją opisać słowem Kamion, fitness, klub, siłownia, Warszawa„zwyczajna”. Bez filarów, za to ze ścianą luster, średniej wielkości. Niestety dość ubogo jeśli chodzi o sprzęt: kilka mat i stepów oraz… zaledwie kilka par (4-5) ciężarków 1,5-2 kg.

Jeśli chodzi o ilość zajęć w tygodniu – no tu szału nie ma. Zajęcia głównie od 18.30 do 21.30 (3 godziny dziennie). W weekendy po 2h zajęć.

Za recepcją, w zupełnie niespodziewanym miejscu – jest jeszcze jedna malutka salka z dwoma urządzeniami do Rollmasażu :)

Na piętrze w klubie znajduje się, wspomniana już sala do ćwiczeń sztuk walki, z ringiem, workiem treningowym matą. Wiemy, że akurat tę część działalności klubu, klienci bardzo sobie chwalą.

W klubie dostępny płyn i ręczniki do dezynfekcji.

Widziałyśmy, że klub angażuje się w różnego rodzaje akcje charytatywne i zbiórki dla dzieci – na plus! W klubie można też skorzystać z porad dietetycznych, treningów personalnych i specjalnie przygotowanych zajęć dla dzieci.

ATMOSFERA

Od spotkanych osób oraz z opinii w Internecie wysnuwa się za to wniosek, iż pomimo wielu niedociągnięć i wpadek Kamion, fitness, klub, siłownia, Warszawaw klubie panuje super atmosfera, którą tworzą ćwiczący i personel. Rzeczywiście może tak być – klub osiedlowy, raczej nikt z daleka tu nie przyjeżdża, ludzie się znają, więc z czasem tworzy się „fit rodzina” :)

Kamion, fitness, klub, siłownia, WarszawaCENY

Ceny są tutaj bardzo zróżnicowane w zależności od pakietu jaki wybierzemy. Mamy oddzielne ceny za samą siłownię, siłownię + fitness, siłownię + fitness +cross, siłownia +sporty walki. Przykładowo siłownia OPEN na mies to koszt 129 zł. Jednorazowa opłata członkowska to koszt 30 zł. Ceny, więc są umiarkowane.

Strona WWW klubu jest bardzo prosta, funkcjonalna, wszystkie informacje łatwo dostępne.

Dla nas, jako osób z zewnątrz tej rodziny, dla osób, które chciały iść na fitness, ew pobiegać lub zrobić lekki trening na siłowni (to byłby już drugi trening tego dnia), klub nie zachwycił. Na pewno nie przyjechałybyśmy tu z daleka. Dajemy 4-.

Kamion_Fitness_Chodakowska